Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
45 postów 1454 komentarze

PRAWDA NAS WYZWOLI

60grzegorz - ,,Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom’’

A NIKT NIE WSTĄPIŁ DO NIEBA - MARIA RÓWNIEŻ!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

'' Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. '' Ewangelia według Jana 3:16

(10) Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Jesteś nauczycielem w Izraelu, a tego nie wiesz? 

(11) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, co wiemy, to mówimy, i co widzieliśmy, o tym świadczymy, ale świadectwa naszego nie przyjmujecie. 

 

(12) Jeśli nie wierzycie, gdy wam mówiłem o ziemskich sprawach, jakże uwierzycie, gdy wam będę mówił o niebieskich? 

 

(13) A nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy, 

(14) i jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni,  tak musi być wywyższony Syn Człowieczy, 

(15) aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

 

(16) Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. 

 

(17) Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony

 

(18) Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony;  kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego. 

 

(19) A na tym polega sąd, że światłość przyszła na świat,  lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność, bo ich uczynki były złe. (20) Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie zbliża się do światłości, aby nie ujawniono jego uczynków. 

 

(21) Lecz  kto postępuje zgodnie z prawdą, dąży do światłości, aby wyszło na jaw, że uczynki jego dokonane są w Bogu.  

(Ew. Jana 3:10-21, Biblia Warszawska)

...........................................................................

 

Bóg Ojciec, Daje nam Swego Syna, świat wybiera Marię.  Pan Jezus wyraźnie powiedział: '' Że nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy".

 

w 1 Liście Pawła do Tesaloniczan, czytamy:

 

 (13) A nie chcemy, bracia, abyście byli w niepewności co do tych, którzy zasnęli, abyście się nie smucili, jak drudzy, którzy nie mają nadziei. 

 

(14) Albowiem jak wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, tak też wierzymy,  że Bóg przez Jezusa  przywiedzie z nim tych, którzy zasnęli. 

 

(15) A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. (16) Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, 

 

(17)potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem. 

 

(18) Przeto pocieszajcie się nawzajem tymi słowy. 

(1 List do Tesaloniczan 4:12-18, Biblia Warszawska)

 

Podsumowując, nikt jeszcze nie wstąpił do nieba jak mówi Zbawiciel  i nikt nikogo nie wyprzedzi jak mówi apostoł Paweł, gdyż wszyscy wierzący razem porwani będą w obłokach na spotkanie z Panem. Będzie to oczywiście podczas drugiego przyjścia Zbawiciela. I tak będzie wyglądało zmartwychwstanie które nastąpi pewnego dnia.

 

Każda inna nauka, mówiąca o ludziach którzy już są zbawieni lub są w niebie, lub gdzieś w wymyślonym czyśćcu, jest kłamstwem zaprzeczającym Nauce Zbawiciela.

 

Jęśli więc najwyższa osoba w niebie, Bóg Ojciec Daje nam swego Syna to nie sprzeciwiajmy się  Jemu i nie wybierajmy sobie osób o których On nic nie mówił!

 

Maria, jak każda wierząca osoba, oczekuje w prochu ziemi, drugiego przyjścia Zbawiciela!

 

''A nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy"

 

I pomyśleć, że jeszcze niedawno katolicyzm nauczał, że Maria została wzięta do nieba z ciałem i krwią. A co na to Biblia!?

 

 (50) A powiadam, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego ani to, co skażone, nie odziedziczy tego, co nieskażone. 

 
(1 list apostoła Pawła do Koryntian 15:50,

 

 

 Przeczytaj również:

 

//60grzegorz.neon24.pl/post/122801,youcat-katechizm-kosciola-katolickiego-ktory-dzieli

 

 

KOMENTARZE

  • Wniebowzięcie mitu
    '
    || W połowie sierpnia Kościół obchodzi uroczystość wniebowzięcia Maryi. Katoliccy apologeci przyznają, że „o wniebowzięciu nie mówi bezpośrednio ani Nowy Testament, ani najwcześniejsza tradycja, jednak prawda ta wyrasta z nich organicznie, jako pogłębienie zrozumienia Objawienia…”.
    Jakże przewrotne to rozumienie Objawienia! W mariologii chodzi o to samo, o co chodzi w doktrynie o papiestwie: o wywyższenie człowieka kosztem Boga. Zarówno papież, jak i Maria, przesuwają bowiem centrum wiary z Chrystusa na Jego konkurentów. Przywłaszczają sobie Jego atrybuty i skupiają na sobie uwagę katolików. Choć Kościół przyznaje, że Maryja tylko prowadzi do Chrystusa, to w sprzeczności z tym stoi wyjednywanie łask właśnie u niej i sam fakt pośrednictwa. Przecież apostoł Paweł zachęca nas, żebyśmy „z ufną odwagą przystąpili do tronu łaski” (Hebrajczyków 4:16) i nie mówi o czyimś pośrednictwie. Sam Chrystus nauczał: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mateusza 11:28).

    Wniebowzięcie — El Greco
    To nie Maryję ukrzyżowano, to nie ona znosiła hańbę i przekleństwo; nie ona przejęta nasze grzechy, nie ona za nie umarła. Maryja umarła za własne grzechy, bo przecież „zapłatą za grzech jest śmierć”. Była świadoma swej grzesznej natury i potrzeby zbawienia, gdy wołała: „Raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy” (Łukasza 1:47). Była skromną i pobożną kobietą, więc nie umknęło jej uwagi, że ludzie „wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej”, a w tej grupie jest i ona. Jednak wbrew jej przekonaniom, wbrew Słowu Bożemu, a nawet wbrew tradycji, Kościół uczynił ją bezgrzeszną i zabrał w podróż do nieba… „z ciałem i duszą”, jak ogłosił 53 lata temu Pius XII (w 1950r). Dogmat o niepokalanym poczęciu Maryi głosi, że Maria, tak jak Jezus, została urodzona w sposób nadprzyrodzony, a więc bez udziału mężczyzny, lecz z Ducha Świętego. I właśnie w to „wszyscy wierni muszą mocno i niezachwianie wierzyć” — orzekł autorytarnie w 1854 r. Pius IX. Dogmat ten był pierwszą doktryną rzymskokatolicką opartą wyłącznie na autorytecie papieża — bez usankcjonowania przez sobór. Co ciekawe, stał w jawnej sprzeczności z twierdzeniami poprzednich „nieomylnych” przywódców Kościoła: o wyłącznej bezgrzeszności Jezusa byli przekonani, na przykład, Leon I, Gelazjusz i Grzegorz Wielki. Poglądowi o niepokalanym poczęciu Marii sprzeciwiał się nawet gorący zwolennik mariologii Bernard z Clairvaux (XII w.) oraz Tomasz z Akwinu (XIII w.).

    Następstwem teologicznym tego dogmatu było ogłoszenie wniebowstąpienia Marii… bez jej śmierci i bez zmartwychwstania. Ale konsekwencje są znacznie głębsze. Otworzyło to drogę do zrównania Marii z Chrystusem, usprawiedliwiając takie tytuły, jak Współodkupicielka i Pośredniczka. Papież Benedykt XV powiedział wprost, że Maria „wraz z Chrystusem zbawiła ludzkość”. Przeczy temu, w sposób oczywisty, Objawienie, na które Kościół się powołuje. Czytamy, bowiem, w Biblii, że służba Jezusa była wystarczająca, by zbawić ludzi (Hebrajczyków 12:2), a dzięki swej ofierze, Chrystus stał się jedynym i wystarczającym Pośrednikiem między Bogiem a ludźmi (Hebrajczyków 8:1; 9:24; 1 Tymoteusza 2:5). Wszystko, co potrzebne wierzącemu, może on otrzymać bezpośrednio od Jezusa. Twierdzenie, że Jezus bez wstawiennictwa Marii nie uczyniłby niektórych rzeczy dla ludzkości, jest największą herezją i bluźnierstwem.

    „W rezultacie, Kościół rzymski ma poważny dylemat — pisze biblista Elliot Miller — gdyż albo rola Marii jest zbyteczna, albo służba kapłańska Chrystusa pomniejszona. Próbując uniknąć obu pułapek, Kościół pogrążył się w jednej i drugiej… Tragiczną rzeczą jest to, że wiele milionów ludzi poszukuje pośrednika w osobie, która chociaż wywyższona jako służebnica Pańska, nie może pełnić roli pośrednika, ani nie została do niej powołana. Jest to tragiczne, gdyż Pośrednik-Chrystus żyje i jest dla nas zawsze dostępny)” (1 Tymoteusza 2:50).

    Apostoł Jan pisze, że „jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca — Jezusa Chrystusa”, który „jest ubłaganiem za grzechy nasze” (1 Jana 2:1-2). Sam Jezus zachęca nas: „O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, ja to spełnię” (Jana 14:14). A jednak kardynał Alfons Liguori, w najpopularniejszej książce o Marii, zarzuca Bogu kłamstwo, skoro pisze, że „zostaniemy prędzej wysłuchani, kiedy udajemy się do Marii, wzywając jej świętego imienia, niż gdybyśmy wywali imienia Jezusa… Cała moc jest wam dana na niebie i na ziemi, aby wszyscy byli posłuszni rozkazowi Marii — nawet Bóg”.

    Katolicy często dziś argumentują, że ich prośby są szybko wysłuchiwane, gdy zwrócą się z nimi do świętych, a zwłaszcza do Marii. Zapominają jednak, że takim samym argumentem posługiwali się Izraelici, którzy odstąpili od Boga i modlili się do Aszery — współczesnej im Królowej Niebios. Nie byli świadomi prawdziwych skutków takiego postępowania, które ściągnęło klątwę i zniszczyło ich naród (Jeremiasza 7:16-20; 44:15-23).

    Skąd to zauroczenie osobą Marii? Skąd w katolicyzmie taka fascynacja kobietą-bogiem? Może rację ma biblista Jonatan Dunkel, który pisze: „Bóg określany jest w Piśmie Świętym męskim zaimkiem, obdarzony jest męskimi cechami i nazywany niebiańskim Ojcem. Skłania to wielu mężczyzn, szczególnie tych, którzy pielęgnują życie w celibacie, do poszukiwania cech feministycznych poza Nim. Może to być jednym z powodów wyniesienia Marii przez wielu duchownych katolickich”. Można też to założenie rozszerzyć. W ludzkiej kulturze dokonał się schematyczny podział: pierwiastek męski kojarzony jest z surowością, a często wręcz z brutalnością, natomiast kobiecy — z łagodnością i uczuciowością. Zatem w sprawach przebłagania ludzie uciekają się do kobiecej natury, licząc na zrozumienie i miłosierdzie. Przedstawiany „po męsku” Bóg kojarzy się im bardziej z sędzią-prokuratorem, niż ze współczującym obrońcą. Tymczasem takie spojrzenie na Boga jest błędne. Biblia mówi, że zarówno Adam, jak i Ewa, zostali stworzeni na Jego obraz i podobieństwo. Oznacza to więc, że Bóg posiada również te cechy, które tradycyjnie przypisuje się kobiecie: współczucie, wrażliwość i miłosierdzie. Znajdziemy je wszystkie w Jezusie, który przecież przyszedł, by pokazać nam Ojca.

    Ciekawe, że wszystkie dogmaty Kościoła katolickiego — odkąd papież uznał, że jest nieomylny — dotyczą wyniesienia Marii. Jeśli kryje się za tym duch fałszywej religijności (a na to wskazuje biblijne świadectwo) — papiestwo, a zatem cały Kościół katolicki, wywyższając go, pozbawia się Bożego prowadzenia. Nic zatem dziwnego, że dogmat o wniebowstąpieniu Marii pojawił się w katolicyzmie jako „pogłębienie zrozumienia Objawienia”. Na drodze błędu, którą kroczy Kościół, nie towarzyszy mu jednak Duch Święty. Pozbawienie Bożej opieki wyjaśnia, dlaczego Watykan pozostaje duchowo ślepy: „Ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić… zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak, iż wierzą kłamstwu” (2 Tesaloniczan 2:10-11) ||
  • @via vitae
    PO OWOCACH ICH POZNACIE!

    //Na drodze błędu, którą kroczy Kościół, nie towarzyszy mu jednak Duch Święty. Pozbawienie Bożej opieki wyjaśnia, dlaczego Watykan pozostaje duchowo ślepy: „Ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić… zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak, iż wierzą kłamstwu” (2 Tesaloniczan 2:10-11) ||
    ....................................................

    Pozwolę sobie, twoje myślenie podsumować również tym wersetem:

    //zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak, iż wierzą kłamstwu”//

    http://images63.fotosik.pl/203/ce407e7957c48e01med.jpg
  • @60grzegorz
    MARIA ŚPI W PROCHU ZIEMI!

    Doprawdy serce się raduje jak następny "heretyk" swoim artykułem grzebie katolicką naukę. Witaj... Oczywiście masz rację. Zmartwychwstanie odłożone jest do chwalebnego przyjścia Pana Jezusa.

    I choć w Piśmie Świętym mamy zapisane iż Eliasz na wozie ognistym wstąpił na Niebiańskie Wyżyny, to nikt przy zdrowych zmysłach nie oceni, że Eliasz zmartwychwstał. I jemu przecież odłożono koronę sprawiedliwości. Zresztą, omijając z lekka Twój temat powiem, że niektórzy sądzą, iż Enoch i Eliasz to dwaj prorocy zaznaczeni w Apokalipsie 11. Nie sprzeczam się, ale może mają rację...

    Powracając do Twojej epistoły. Sprawa zmartwychwstania jest sprawą bardzo ważną i cytaty, które przytoczyłeś, są potrzebne, ponieważ automatycznie obalają naukę o jakimś zabraniu duszy do Nieba po zakończeniu życia. Niestety, na te kłamstwa papieży nabrało się miliard ludzi.

    Syn Boga Ojca wyznaczył Swój termin zabrania ludzi wierzących do Siebie. Stanie się to wtedy, gdy pojawi się drugi raz w Chwale. Tak mówi On Sam w Ewangelii według Jana 14/1-3!

    I nie ma tutaj żadnych dyskusji. Na marginesie dodam, że to zabranie do Nieba ludzi wierzących dotyczyć będzie w przyszłości również Marii. Tymczasem jednak i ona, i Apostołowie, śpią w prochu ziemi.

    Pozdrawiam!

    @ via vitae

    Jest takie wyznanie Drogi Mój vitae, które również do Nieba posłało wiele tysięcy osób. Wiesz może o jakie to wyznanie chodzi? Dla ułatwienia dodam, że nie katolików mam na myśli!


    http://m.neon24.pl/61c76bf3104e5aea3af8c4136d38ff6e,0,0.jpg
  • @57KerenOr
    ELIASZ I HENOCH, CIEKAWA SPRAWA, ALE.

    Dobrze że poruszyłeś te osoby, ponieważ wielu ludzi powołuje się na to, co zrobił im Bóg.
    A co zrobił, wiemy, zabrał ich do siebie. Jeśli wiemy, że człowiek wierzący (Chrystusowy)na nowo i w nowej postaci zmartwychwstać może, to wiemy że śmierć musi go dosięgnąć.

    W przypadku Eliasza i Henocha zabranie ich do nieba, nie jest jeszcze obiecaną nagrodą a pewnym celem, który wie tylko Pan Jezus i Jego Ojciec.

    Wspomniałeś o apokalipsie 11 rozdział, pozwól że go przypomnę choć to całkiem inny temat.

    ''(1) I dano mi trzcinę podobną do laski mierniczej i powiedziano: Wstań i zmierz świątynię Bożą i ołtarz, i tych, którzy się w niej modlą.

    (2) Lecz zewnętrzny przedsionek świątyni wyłącz i nie mierz go, gdyż oddany został poganom, którzy tratować będą święte miasto przez czterdzieści dwa miesiące.

    (3) I dam dwom moim świadkom moc, i będą, odziani w wory, prorokowali przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni. (4) Oni to są dwoma drzewami oliwnymi i dwoma świecznikami, które stoją przed Panem ziemi.

    (5) A jeżeli ktoś chce im wyrządzić szkodę, ogień bucha z ich ust i pożera ich wrogów; tak musi zginąć każdy, kto by chciał im wyrządzić szkodę.

    (6) Oni mają moc zamknąć niebiosa, aby nie padał deszcz za dni ich prorokowania; mają też moc nad wodami, by je zamieniać w krew i dotknąć ziemię wszelką plagą, ilekroć zechcą.

    (7) A gdy już złożą swoje świadectwo, zwierzę wychodzące z otchłani stoczy z nimi bój i zwycięży, i zabije ich. ''

    Zostali wybrani do pewnej misji a potem zginą.
    Zawsze lubiłem ten rozdział.

    I jak zaznaczyłem sprawa ich nie dotyczy nagrody, czyli zmartwychwstania, bo gdyby dotyczyła, Pan Jezus nie powiedziałby:że nikt nie wstąpił do nieba, tylko ten który zstąpił, Syn Człowieczy'' Sam Sobie nie mógłby zaprzeczyć.

    Tak więc zarówno Eliasz, Henoch, Maria, Mojżesz i wszyscy Boży Chrystusowi wybrańcy, zabrani zostaną do Bożego mieszkania z chwilą powtórnego przyjścia Pana Jezusa!

    Pozdrawiam!

    http://images63.fotosik.pl/203/ce407e7957c48e01med.jpg
  • @60grzegorz 14:15:09
    Tę prawdę ukrytą masz w tym co tu opisujesz..

    no niestety sam musisz ją zauważyć ...a może staniesz się sławny ...
  • @fabi
    PRAWDĘ JA ZNAM!

    I dawno temu Zbawiciel pozwolił mi to zauważyć, co do sławy nie potrzebuję jej, gdyż więcej zależy mi na tym, by ludzie poznali prawdę i nie byli oszukiwani!

    http://images63.fotosik.pl/203/ce407e7957c48e01med.jpg
  • @60grzegorz 19:35:46
    Prawdę którą znasz jest tylko w połowie prawdą..

    Możesz wierzyć lub nie, ale ona jest zawarta w Twoim wpisie i nie podważa Twojej wiary w Zbawiciela ..


    //zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak, iż wierzą kłamstwu”//

    ... ciekawe kto pierwszy wyjdzie z tego obłędu...
  • @60grzegorz
    PRAWDA JEST W PANU JEZUSIE, SYNU BOGA OJCA!

    http://s4.ifotos.pl/img/555jpg_xxsnhsh.jpg

    Witaj Grzegorzu!

    "1 Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! 2 W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. 3 A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. 4 Znacie drogę, dokąd Ja idę".

    5 Odezwał się do Niego Tomasz: "Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?" 6 Odpowiedział mu Jezus: "Ja jestem drogą i PRAWDĄ, i życiem".

    Ewangelia według Jana 14/1-6

    http://www.nonpossumus.pl/ps/J/14.php

    "17 Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i PRAWDA przyszły przez Jezusa Chrystusa".

    Ewangelia według Jana 1/17

    http://www.nonpossumus.pl/ps/J/1.php

    "17 To zatem mówię i zaklinam [was] w Panu, abyście już nie postępowali tak, jak postępują poganie, z ich próżnym myśleniem, 18 umysłem pogrążeni w mroku, obcy dla życia Bożego, na skutek tkwiącej w nich niewiedzy, na skutek zatwardziałości serca. 19 Oni to doprowadziwszy siebie do nieczułości [sumienia], oddali się rozpuście, popełniając zachłannie wszelkiego rodzaju grzechy nieczyste.

    20 Wy zaś nie tak nauczyliście się Chrystusa. 21 Słyszeliście przecież o Nim i zostaliście pouczeni w Nim - ZGODNIE Z PRAWDĄ, JAKA JEST W JEZUSIE, 22 że - co się tyczy poprzedniego sposobu życia - trzeba porzucić dawnego człowieka, który ulega zepsuciu na skutek zwodniczych żądz, 23 odnawiać się duchem w waszym myśleniu 24 i przyoblec człowieka nowego, stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości".

    List Apostoła Pawła do Efezjan 4/17-24

    http://www.nonpossumus.pl/ps/Ef/4.php

    Nic dodać nie potrzeba: Prawda jest w Panu Jezusie Synu Boga Ojca! Nie w Marii, tylko w Panu Jezusie Chrystusie.

    Zresztą, Maria nie żyje a Pan Jezus trwa na wieki!

    Może jeszcze raz:

    Maria nie żyje a Pan Jezus trwa na wieki!

    Pozdrawiam!


    http://m.neon24.pl/61c76bf3104e5aea3af8c4136d38ff6e,0,0.jpg
  • @fabi
    http://s4.ifotos.pl/img/PAMIETAJ-_exhwrra.jpg


    http://m.neon24.pl/61c76bf3104e5aea3af8c4136d38ff6e,0,0.jpg
  • @fabi
    MARIA OD DWÓCH TYSIĘCY LAT NIE ŻYJE, OCZEKUJE POWTÓRNEGO PRZYJŚCIA ZBAWICIELA!

    Widzisz fabi, myśli swoje które tu przedstawiasz, są w połowie prawdą.
    Jeśli ja z pomocą Zbawiciela z tego wyszedłem, to obłęd zostawiłem za sobą.

    Więc Pan Sprawił, że jestem szybszy.

    P.s. A teraz będę surowy dla siebie, połowa prawdy, to całe kłamstwo, więc nie lubię połowy prawdy, dlatego piszę całą prawdę!

    http://images63.fotosik.pl/203/ce407e7957c48e01med.jpg
  • @57KerenOr
    NIKODEM RÓWNIEŻ WIEDZIAŁ, DO KOGO MA SIĘ UDAĆ!

    Napisałeś:

    //21 Słyszeliście przecież o Nim i zostaliście pouczeni w Nim - ZGODNIE Z PRAWDĄ, JAKA JEST W JEZUSIE, 22 że - co się tyczy poprzedniego sposobu życia - trzeba porzucić dawnego człowieka, który ulega zepsuciu na skutek zwodniczych żądz, 23 odnawiać się duchem w waszym myśleniu 24 i przyoblec człowieka nowego, stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości".

    List Apostoła Pawła do Efezjan 4/21-24

    ...trzeba porzucić dawnego człowieka, który ulega zepsuciu na skutek zwodniczych żądz, ... odnawiać się duchem w waszym myśleniu... i przyoblec człowieka nowego,


    I chyba trochę o nim zapomniałem a przecież on, jak i inni, tylko w innych okolicznościach przyszedł do Zbawiciela z pytaniem dotyczącym nowo narodzenia . Jemu również ''serce'' dyktowało do Kogo ma przyjść by zmienić swe myślenie, naleciałości a przede wszystkim WIARĘ, której nie rozumiał będąc nawet wykształconym człowiekiem!

    Tak, ta zmiana myślenia jak to mówią grecy, metanojas, nie zależy od żadnej ludzkiej nauki i można skończyć największe światowe fakultety i nic z tego nie zrozumieć. Dlatego Apostoł Paweł gdy Zbawiciel mu się objawił, mógł śmiało naukę faryzejską porównać do śmieci tego świata.

    I tak jest po dzień dzisiejszy, ludzie szukają pocieszenia wśród osób wykształconych i myślą że robią dobrze. Nie wiedzą, że jeśli się do Pana nawrócą, zasłona spadnie z ich oczu.

    Nowo narodzenie(metanoja) to cudowne uczucie, kto tego nie doznał, nie zrozumie o czym piszemy!

    http://images63.fotosik.pl/203/ce407e7957c48e01med.jpg
  • @60grzegorz 21:26:36
    MAM SZCZĘŚCIE TO ROZUMIEĆ - TAK !!! - PIĘKNE, CUDOWNE PRZEŻYCIE.
  • @alfa.com.hel
    GDYBYŚ MIAŁA SZCZĘŚCIE TO ROZUMIEĆ (CZEGO TOBIE ŻYCZĘ) NIE PISAŁABYŚ TAKICH BZDUR!

    Człowiek Chrystusowy, nie obraża Boga swymi wpisami a ty to robisz cały czas, możesz mówić to katolikowi ale nie mnie.

    Twojego ducha bardzo dobrze znam i nie ma on nic wspólnego z moim, Chrystusowym.

    Twój duch, to duch antychrysta!

    http://images63.fotosik.pl/203/ce407e7957c48e01med.jpg
  • @60grzegorz 00:13:03
    Nie bluźnij, Grzegorzu- kiedyś przyjdzie zdać z tego sprawę....
    Możesz nie zdążyć przeprosić i naprawić zło.
    MÓJ DUCH, TO DUCH CHRYSTUSOWY, O CZYM Z RADOŚCIĄ CIE POWIADAMIAM, ŻEBYŚ NIE MIAŁ WYMÓWKI, ŻE NIE WIEDZIAŁEŚ.
    TERAZ JUŻ WIESZ- PAMIĘTAJ, ŻE SŁOWO SĄDZIĆ BĘDZIE: MNIE I CIEBIE..
  • @alfa.com.hel
    TWÓJ DUCH NIE JEST DUCHEM CHRYSTUSOWYM!

    http://57kerenor.neon24.pl/post/124662,demon-w-spodnicy-oraz-nie-wolno-modlic-sie-do-marii


    http://m.neon24.pl/61c76bf3104e5aea3af8c4136d38ff6e,0,0.jpg
  • @via vitae 14:05:54
    ==Skąd to zauroczenie osobą Marii?==

    Kult maryjny niewątpliwie ma związek z poszukiwaniem przez ludzi miłości, która w zdeprawowanym świecie najbliżej realizuje się w miłości matki. Faceci najczęściej nie są zbyt wylewni, a raczej maskują swe uczucia.
    Z drugiej strony - przy ułatwieniu podświadomego pragnienia miłości, pojawiły się dodatkowe, historyczne uwarunkowania. W tym przypadku były to odniesienia do wczesnych kultów królowej niebios, a w czasach po Chrystusie był to kłopotliwy, konkurencyjny wpływ kultu Artemidy Efezkiej. I "sprytni" chrześcijanie podmienili osobę kultu, wstawiając w obrządki, ceremonie, posągi kultowe osobę matki Pana Jezusa. I tak na soborze w Efezie - ówczesnej Częstochowie Artemidy ustanowiono Teo Tokos - matkę Boga.
    A gdy analizujemy kult Artemidy Efezkiej, to tak jakbyśmy czytali sprawozdanie z tzw. Jasnej Góry.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

TAGI

ULUBIENI AUTORZY